Sewilla i Cordoba. Drukiem

Hola! Z Kantabrii przejechałem do Kraju Basków. Za to w kioskach iberoamerykańskie klimaty

O procesjach andaluzyjskich poczytacie i pooglądacie w tygodniku Życie na Gorąco.
Nie ukrywam, że porównuję moje obecne doświadczenia z północnej Hiszpanii do Andaluzji. Z kolei Cordoba nie jest andaluzyjska, ale argentyńska. To w tygodniku Świat i Ludzie. W kioskach jeszcze będzie jeszcze dwa dni po dyngusie. No chyba, że nakład wyczerpie się wcześniej
Pozdrawiam
Mieczysław
Bilbao, 13 kwietnia 2017

Dodaj komentarz