Tapati

Iorana! Już wiem, czemu zakazano kąpieli po paradzie. Niejeden system wodkan mógłby tego nie wytrzymać.

Mam nadzieję, że nie jesteście przy śniadaniu. Ale jeśli miejscowy system nie wytrzymuje papieru toaletowego (tak, tak, papier po użyciu wrzucamy do kosza OBOK sedesu), to tym bardziej tyle barwnika ziemskiego, którym ufarbowani byli uczestnicy parady. Mam nadzieję, że spierze się z mojego ubrania, bo w tym tłumie trudno się o kogoś nie otrzeć. Jakkolwiek dwuznacznie by to zabrzmiało. A ponieważ padam na twarz, to kilka(naście) fotek z ostatnich kilku dni.
Maururu!
Mieczysław
Hanga Roa, Rapa Nui, Chile
17 lutego 2018

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o