Italia. Drukiem
Buondżiorno! Upały zelżały. Ale biegnijcie do kiosków. Tam znajdziecie moje teksty (i zdjęcia)
Listy z Podróży ...Mieczysława Pawłowicza
Buondżiorno! Upały zelżały. Ale biegnijcie do kiosków. Tam znajdziecie moje teksty (i zdjęcia)
Błondżiorno! Czy ja wspominałem, jak tanie są teraz bilety do Apulii? Trudno się oprzeć pokusie…
Buonasera! Strona robi się bardzo włoska. Ale… nie będę narzekał. Choć pogoda w tej rzekomo Słonecznej Italii jest taka, że dwa razy sprawdzałem, czy nie zrobiłem literówki. Bo w trzech słowach mogłyby być dwa wulgaryzmy 🙂
Radość drużyny Di Mezzo z kolejnego zwycięstwa, indywidualnie i zespołowo
Italia dopada mnie nawet jak jestem w Warszawie. Giro d’Italia dopada kibiców kolarstwa wszędzie.
Ciao a tutti! Rzym zawsze pozostawia niedosyt. Ale zwykle przyjeżdżam tu na krótko, w pośpiechu, po drodze….Która zwykle i tak prowadzi na Plac świętego Piotra. Albo do Fontana di Trevi.
Pierwszy raz widzę to miejsce tak puste….
Dla mnie całe Marche też pachnie grzybem. I to czasem cenniejszym od złota.
W Gubbio świece, a w Camerino ogarek…
Buon Giorno! Z pewną obawą wyruszyłem do Gubbio. Miasteczko mniejsze od Sandomierza, ale zabójstw, kradzieży i innych przestępstw więcej niż w Nowym Jorku 🙂