Koszabelanci z Bremy
Moin! Ostatni raz w Bremie byłem tak dawno, że nie wiem czy nie wrzucić tego listu do działu machina czasu
Listy z Podróży ...Mieczysława Pawłowicza
Moin! Ostatni raz w Bremie byłem tak dawno, że nie wiem czy nie wrzucić tego listu do działu machina czasu
Servus! Znowu Austria, ale tym razem to ja jestem gościem. W Dolinie Ziller, czyli Zillertal!
Guten Morgen! Jak człowiek rezygnuje ze złotej klatki, to szybko ląduje na bruku. We Fryburgu Bryzgowijskim.
Ahoj! Mam znajomych, którzy kolejny rok z rzędu jadą na piwo do Pragi. Ale może warto wysiąść z pociągu godzinę wcześniej, w Pardubicach?
Ahoj! Dlaczego do tej pory nie byłem w Trenczynie? Nie wiem. Ale na szczęście już nadrobiłem.
Hej! Na łamach… Wróć! Na stronach Werandy przeczytacie o najtańszych piwiarniach w centrum Warszawy
Dobyr den! Nie ma to jak zacząć podróże noworoczne od Bałkanów. I to kulturalnie! Muzealnie!
Bom dia i buenos dias! Ten kawałek Camino Portuguese już szedłem w zeszłym roku. Ciekaw byłem czy pamiętam drogę?
Buna diminata. Wróciłem do Mołdawii. W Kiszyniowie świętowałem Narodowy Dzień Wina. Przez dwa dni.
Buna diminata! A raczej priviet, bo trafiłem do tej części Mołdawii, która nie jest uznawana przez większość cywilizowanego i niecywilizowanego świata.
Ahoj! W tym miesiącu jeszcze na Słowacji nie był… A nie! Wróć!
Gruzzi! Biegnijcie do kiosków. Genewa w tygodniku ,,Świat i Ludzie”