Kirgistan. Praktycznie
am! Nie samymi igrzyskami żyje człowiek. Na szczęście miałem kilka wolnych chwil nad Issyk-kuł i w Biszkeku
Listy z Podróży ...Mieczysława Pawłowicza
am! Nie samymi igrzyskami żyje człowiek. Na szczęście miałem kilka wolnych chwil nad Issyk-kuł i w Biszkeku
Salam! Nie samym kokboru czy kokpar żyją Światowe Igrzyska Nomadów.
Salam! To najbardziej egzotyczne konkurencje Igrzysk Nomadów. Kok-boru i kokpar.
Salam! Dotarłem do Kirgistanu, kolebki Igrzysk Nomadów. Albo Koczowników. Jak kto woli.
Salem! Znów w Kazachstanie, choć tylko przejazdem. I czuję się wykluczony.
Servus! Znowu Austria, ale tym razem to ja jestem gościem. W Dolinie Ziller, czyli Zillertal!
Cześć! Jak co roku w Ossowie odbywa się rekonstrukcja Bitwy Warszawskiej 1920 roku.
Grűss Gott! W Salzburgu pierwszy raz byłem tak dawno, że nie mogę znaleźć wycinków prasowych z tego okresu!
Madain mhath! To nie ja pojechałem do Szkocji. To Szkocja przyjechała na Mazowsze.
Guten Morgen! Jak człowiek rezygnuje ze złotej klatki, to szybko ląduje na bruku. We Fryburgu Bryzgowijskim.
Czołem! Nie wiem jak się wita Lajkonik, ale ta tradycja jest nadal żywa w Krakowie.
Bądźcie zdrowi! Znów turniej rycerski. Tym razem w Pułtusku.