Gruzzi! Biegnijcie do kiosków. Genewa w tygodniku ,,Świat i Ludzie”
Maj był tak intensywny, że omal nie przegapiłem papierowej publikacji. W tygodniku ,,Świat i ludzie” moje zdjęcia i tekst z Genewy. W kioskach do czwartku. Genewa to prawdziwie kosmopolityczna metropolia. Ale największym zaskoczeniem jest Cafe de Paris. Z nazwy wynika, że napijemy się tam kawy i zjemy ciastko. W 1930 roku pan Boubier zaczął tu serwować antrykoty wołowe. Próbowałem wyciągnąć przepis, ale kelner tylko spojrzał na mnie ironicznie i powiedział: chłopaku, to najpilniejsza tajemnica firmy. Jestem gotów uwierzyć. Wieczorem trudno tu o wolne miejsce, a dyplomaci z całego świata upakowani są przy stolikach jak sardynki. I wszyscy zamawiają to jedno danie. Zresztą chyba nie mają tu nic innego 😛 (prócz kawy, wina czy piwa oczywiście) To super miejsce warte odwiedzenia nawet jak w Genewie jesteście przejazdem, bo jest tuż przy dworcu, przy Rue du Mont-Blanc 26. I o ile są wolne stoliki.
Sante!
Mieczysław
Genewa – Warszawa 2 czerwca 2025