Moje trzecie Camino
Bunos dias! Trzecie Camino oficjalnie zaliczone. Mam nadzieję, że nie ostatnie.
Listy z Podróży ...Mieczysława Pawłowicza
Bunos dias! Trzecie Camino oficjalnie zaliczone. Mam nadzieję, że nie ostatnie.
Buenos dias! Przeszedłem i przepłynąłem słynny Wariant Duchowy Portugalskiego Camino
Bom dia i buenos dias! Ten kawałek Camino Portuguese już szedłem w zeszłym roku. Ciekaw byłem czy pamiętam drogę?
Bom dia! Dawno mnie nie było w Portugalii. Ale tym razem na krótko i w drogę na północ. Camino Portuguese.
Bom dia! Wiele lat jeżdżę do Portugalii. Jak dotąd nigdy nie trafiłem do słynnej Albufeiry. Teraz wiem dlaczego.
,,Co ja Ci będę mówić? Nie jesteś tu pierwszy raz. Witamy w domu” – powiedziała recepcjonistka na campingu w Faro.
Ultreia! Camino znowu łazi mi po głowie. Tym razem za sprawą książki Grzegorza Kapli, ,,Camino. Opowieść wędrowna”
Ludzie przestali pisać listy czy choćby pocztówki. Łatwiej (podobno) wysłać paczkę z podróży.
Bom Caminho! Iść czy nie iść? Iść! Nie trzeba od razu pokonywać 1000 km!
Buen Camino! A gdzie śpisz? To najczęstsze pytanie jakie mi zadawano 🙂 Gdzie spać na Camino Portugues?
Buenos tardes! Ten kawałek Camino Portugues już kiedyś szedłem. Granica Valence -Tui, tylko wtedy z Hiszpanii do Portugalii
Boa noite! Powoli wpadam w rytm Camino. Pobudka, pakowanie, śniadanie i w drogę. Za żółtymi strzałkami.