Podobne wpisy
Witamy winem i czaczą
Gamardżobat! W ostatniej chwili. Bilet kupiony ok 17. Samolot o 2.30 tej samej nocy. Gutprajs i to z bagażem.
Foto na niedzielę. Palmową
Szalom! W pierwszej chwili pomyślałem, że pomyliłem samoloty. Albo, że jeszcze śpię. Ale nie. Witamy w multi-kulti Antwerpii. To największe na świecie centrum handlu diamentami. Ponoć Starsi Bracia w wierze już nie mają tu monopolu na biznes. Także ten koszerny. Obok żydowskich delikatesów, dzięki którym miałem pyszne świeże pieczywo na śniadanie w niedzielny poranek, znalazły…
Nepalskie wesele
Ponoć nic nie dzieje się przypadkiem. Ale naprawdę nie planowałem udziału w nepalskim weselu.
Tońce, kotiki i tarpony
Kto późno wstaje ten stoi w kolejce, żeby zobaczyć stada pingwinów…
Pocztówki z Gruzji
Gałmardżoba! Podróżowanie po Gruzji może być męczące dla resorów i kręgosłupa. Ale wycieczka Gruzińską Drogą Wojenną to sama przyjemność.
Kolorowe Izery
Bonżur! Pozdrawiam z Izerów. Nie naszych, dolnośląskich. Z francuskiego departamentu Isere
