Podobne wpisy
Jesień muzealna w Europie
Hi, onoir, urram, ahoj! Jesień w Europie jest dość smutna i/lub zimna. Dlatego dobrze jest rozgrzać się w muzeach. W ubiegłym tygodniu miałem niezły muzealny maraton.
Sacrum i profanum po belgijsku
Bonżur! Wygląda na to, że poruszam się szlakiem miejsc kultu religijnego. W Rzymie to było oczywiste. W Belgii oczywiste już nie jest.
Leć Mietek! Leeeeć!
Miran Tepes zapalił zielone światło. Łukasz Kruczek machnął biało-czerwona chorągiewką. Uderzyłem się po udach poleciałem w dół. Na jednej z najsłynniejszych mamucich skoczni. Velikanka w Planicy
Błotny karnawał
Morgen! Jakiś czas temu dostałem wiadomość z propozycją: “nietypowa, dla wariata”. Poczułem się naprawdę dowartościowany 🙂
Marrakesz non stop!
Merhaba i Salam Alejkum! Wiosną ominąłem Marrakesz, żeby mnie nie kusiło tam zostać na dłużej. Ale co się odwlecze… Jesienią przyleciałem pod góry Atlas i to bezpośrednim lotem Wizzair z Warszawy!
Błoto wciąga
Hej, Panta rhei jak mawiał Heraklit z Efezu. I nie można dwa razy napluć do tej samej rzeki jak parafrazuje Studio 202. A czy można dwa razy do tego samego błota?
