Hiszpański samouczek
Buenos dias! Kiedy pierwszy raz leciałem do Ameryki Południowej to pierwszych słówek uczyłem się w samolocie. Wy macie łatwiej. Wzorem sławnych podróżników: krótki, subiektywny samouczek języka hiszpańskiego.
Listy z Podróży ...Mieczysława Pawłowicza
Buenos dias! Kiedy pierwszy raz leciałem do Ameryki Południowej to pierwszych słówek uczyłem się w samolocie. Wy macie łatwiej. Wzorem sławnych podróżników: krótki, subiektywny samouczek języka hiszpańskiego.
Goedemorgen! Diamentów w Antwerpii nie brakuje. Nie tylko w pierścionkach, ale i w ramach obrazów. To miasto Rubensa.
Szalom! W pierwszej chwili pomyślałem, że pomyliłem samoloty. Albo, że jeszcze śpię. Ale nie. Witamy w multi-kulti Antwerpii. To największe na świecie centrum handlu diamentami. Ponoć Starsi Bracia w wierze już nie mają tu monopolu na biznes. Także ten koszerny. Obok żydowskich delikatesów, dzięki którym miałem pyszne świeże pieczywo na śniadanie w niedzielny poranek, znalazły…
Hola! Wstało słońce i nad Urugwajem. I dobrze, bo w pelerynach deszczowych trudno rozpoznać gauczów od gauczerek.
Bom dia! W Rio de Janeiro nie czuć jeszcze jesieni. Jest gorąco.
Bom dia! Kiedyś już chyba mówiłem, że nie ma nic nudniejszego niż żeglarstwo 😉 Morskie jest jeszcze bardziej nudne, bo halsy są dłuższe.
Bonżur! Wygląda na to, że poruszam się szlakiem miejsc kultu religijnego. W Rzymie to było oczywiste. W Belgii oczywiste już nie jest.
Rzym przeżywa najazd. Jeszcze do jutra w Bazylice Świętego Piotra wystawione są ciała świętych Kapucynów. Ojciec Pio i Leopold Mandić przyciągają tłumy pielgrzymów.
Kolejna część Gwiezdnych Wojen już w kinach. Zanim będą możliwe podróże międzyplanetarne, zapraszam na kilka fotek wprost z kultowego serialu
Dziś Dzień Zaduszny. W naszej tradycji odwiedzamy groby naszych bliskich. W religii hinduistycznej nie znajdziemy grobów. W nepalskiej świątyni Pashupati odbywają się ceremonie pogrzebowe. Jak wygląda taki pogrzeb, zobaczycie na zdjęciach. Niektóre dość drastyczne, więc wchodzicie na swoją odpowiedzialność.
Ponoć nic nie dzieje się przypadkiem. Ale naprawdę nie planowałem udziału w nepalskim weselu.
Namaste! Zaaferowani pościgiem za krokodylami nieco spóźniliśmy się na ceremonię Puja. Nie będzie więc tym razem zdjęć o zachodzie słońca.