Podobne wpisy
72 godziny w Faro
Bom dia! Skończyła mi się kawa. Wyskoczyłem na chwilę do Portugalii po nowe zapasy.
Pozdrowienia z więzienia
Grüzzi! Parę razy rozpoczynałem zwiedzanie Szwajcarii od wizyty na posterunku w Zurichu. Teraz trafiłem do więzienia. W Chur.
Chu y! Zostałem milionerem!
Czao! Kilka razy spotkałem się z pytaniem, czy podróżowanie w pojedynkę nie jest niebezpieczne. Przy odrobinie zdrowego rozsądku jest ok. Choć oczywiście na samotnego wędrowca czyha wiele zagrożeń. Zwłaszcza gdy tak ja został milionerem.
Barką przez Canal du Midi
ŁOŁ! czy LOL, drugi wpis tego samego dnia. Ciepło, to idę na rekord. Zapraszam do Francji… Ech człowiek może tylko pomarzyć w Sziraz o shiraz
Szmuglerzy na nartach
Widać w tym sezonie narciarskim szmuglerka jest mi przeznaczona. Ale co ja zrobię, że i czekolada i alkohol lepiej smakują bez akcyz czy cła. Niezależnie któremu rządowi płacone.
Bambaryła w Bambergu
GrussGott! Spieszmy się zwiedzać browary… chciałoby się powiedzieć. Ale w Bambergu browary nie odchodzą. Szybko powstają tu nowe.
