Bałkańska cierpliwość
Buna diminata! Znów Bałkany i znów Rumunia. Czas zmierzyć się z demonami przeszłości 🙂
Listy z Podróży ...Mieczysława Pawłowicza
Buna diminata! Znów Bałkany i znów Rumunia. Czas zmierzyć się z demonami przeszłości 🙂
Ech, nasze piłkarki nożne nie podbiły Szwajcarii. Ale do Sankt Gallen i tak warto pojechać, a przedtem przeczytać o tym mieście.
Ahoj! W tym miesiącu jeszcze na Słowacji nie był… A nie! Wróć!
Szczęść Boże! Tym razem z barwnej kurpiowskiej procesji Bożego Ciała w Myszyńcu.
Grűzzi! Dawno nie byłem w Szwajcarii! 😛 Tym razem też krótko, ale nie mniej intensywnie. Od Tirano po Pilatus, od First po Szafuzę
Szczęść Boże! Kolejne święto spędzam na Wiśle. Po ubiegłorocznym Bożym Ciele, wczoraj Zielone Świątki. Dziesiąty, jubileuszowy orszak Urzecza.
Czołem! Tydzień temu słowacki koń mnie nie uniósł. Pod Warszawą nasze konie dałyby radę i mi i zbroi.
Gruzzi! Biegnijcie do kiosków. Genewa w tygodniku ,,Świat i Ludzie”
Ahoj! Niedługo dostanę słowackie obywatelstwo :). Ale na Liptów naprawdę nie trzeba mnie specjalnie zapraszać.
Buna diminata! Człowiek wchodzi w taki wiek, że wysyłają go do sanatorium. Baile Felix w Rumunii.
Bongu! Jeszcze trochę i zostanę Kawalerem Maltańskim 😛 Ale co zrobię, że lubię wyspę. I nie jestem w tym odosobniony
Grüzzi! Nie wiem dlaczego dopiero teraz dotarłem do St Gallen. Ale lepiej późno niż wcale.