Kto nie z Mieczem…
Salve! Próbowaliście kiedyś wytłumaczyć obcokrajowcom swoje imię? Anna, Katarzyna, Piotr czy Paweł są proste. Ale mi Rodzice nadali Mieczysław.
Listy z Podróży ...Mieczysława Pawłowicza
Salve! Próbowaliście kiedyś wytłumaczyć obcokrajowcom swoje imię? Anna, Katarzyna, Piotr czy Paweł są proste. Ale mi Rodzice nadali Mieczysław.
Radość drużyny Di Mezzo z kolejnego zwycięstwa, indywidualnie i zespołowo
Italia dopada mnie nawet jak jestem w Warszawie. Giro d’Italia dopada kibiców kolarstwa wszędzie.
Ciao a tutti! Rzym zawsze pozostawia niedosyt. Ale zwykle przyjeżdżam tu na krótko, w pośpiechu, po drodze….Która zwykle i tak prowadzi na Plac świętego Piotra. Albo do Fontana di Trevi.
Pierwszy raz widzę to miejsce tak puste….
Dla mnie całe Marche też pachnie grzybem. I to czasem cenniejszym od złota.
W Gubbio świece, a w Camerino ogarek…
Buon Giorno! Z pewną obawą wyruszyłem do Gubbio. Miasteczko mniejsze od Sandomierza, ale zabójstw, kradzieży i innych przestępstw więcej niż w Nowym Jorku 🙂
I znowu Giro d’Italia. Wprawdzie zacząłem od Hamburga, ale skoro włoska impreza kolarska zaczyna się w Irlandii, a nasza w Trentino to i ja mogę zacząć od Niemiec
Hej, Jakby komuś było mało fot, to na iPada może sciągnąć najnowszego TamTama