Dzięki za opiekę, Hamid
Dziś odwiedzamy cmentarze i groby bliskich. Groby naszych Rodaków są na całym świecie. Tak jak te, w Iranie.
Listy z Podróży ...Mieczysława Pawłowicza
Dziś odwiedzamy cmentarze i groby bliskich. Groby naszych Rodaków są na całym świecie. Tak jak te, w Iranie.
Salaam! Każde odwiedzane miejsce to konfrontacje wyobrażeń i stereotypów. Jadąc do Iranu spodziewałem się gościnności i serdeczności ludzi. Ale to co mnie spotykało, było poza wszelkim wyobrażeniem.
Było jak w tym dowcipie. Siedzą wieczorem przy stole Słowak, Czech, Niemiec, Rosjanin i Polak. Czyli ja. I pijemy herbatę.
Ponoć najbardziej religijnym miastem Iranu jest Jazd. Trafiłem tu w czasie jednego z najważniejszych szyickich świąt – Aszura
Czego nie widać w Naksz-e Rostam. Zwiedzamy okolica Sziraz. W Iranie
Salaam! Owoc zakazany jest już zakazany coraz mniej. Ale nie smakuje przez to gorzej. Witamy w Iranie.
ŁOŁ! czy LOL, drugi wpis tego samego dnia. Ciepło, to idę na rekord. Zapraszam do Francji… Ech człowiek może tylko pomarzyć w Sziraz o shiraz
Salaam! Widać jesienią pisana mi Azja. Tym razem zawitałem do Iranu. Na początek kilka pocztówek z Shiraz.
Cześć! W tym tygodniu w kioskach tygodniki w których piszę o górach. Trochę niższych niż Alpy czy Kaukaz. Ale także pięknych.
Gałmardżoba! Podróżowanie po Gruzji może być męczące dla resorów i kręgosłupa. Ale wycieczka Gruzińską Drogą Wojenną to sama przyjemność.
Barev! Czy jakoś tak. Trudno się tu nauczyć nawet podstawowych zwrotów. I przez pierwszych kilka godzin poważnie zastanawiałem się, po jaką cholerę tłukłem się do Armenii.
Gamardżobat! W ostatniej chwili. Bilet kupiony ok 17. Samolot o 2.30 tej samej nocy. Gutprajs i to z bagażem.