Barką przez Canal du Midi
ŁOŁ! czy LOL, drugi wpis tego samego dnia. Ciepło, to idę na rekord. Zapraszam do Francji… Ech człowiek może tylko pomarzyć w Sziraz o shiraz
Listy z Podróży ...Mieczysława Pawłowicza
ŁOŁ! czy LOL, drugi wpis tego samego dnia. Ciepło, to idę na rekord. Zapraszam do Francji… Ech człowiek może tylko pomarzyć w Sziraz o shiraz
Salaam! Widać jesienią pisana mi Azja. Tym razem zawitałem do Iranu. Na początek kilka pocztówek z Shiraz.
Cześć! W tym tygodniu w kioskach tygodniki w których piszę o górach. Trochę niższych niż Alpy czy Kaukaz. Ale także pięknych.
Gałmardżoba! Podróżowanie po Gruzji może być męczące dla resorów i kręgosłupa. Ale wycieczka Gruzińską Drogą Wojenną to sama przyjemność.
Barev! Czy jakoś tak. Trudno się tu nauczyć nawet podstawowych zwrotów. I przez pierwszych kilka godzin poważnie zastanawiałem się, po jaką cholerę tłukłem się do Armenii.
Gamardżobat! W ostatniej chwili. Bilet kupiony ok 17. Samolot o 2.30 tej samej nocy. Gutprajs i to z bagażem.
Wygląda na to, że w tym miesiącu więcej jest moich publikacji w papierze niż w internecie. 🙂
Nad miastem wznosi się figura Chrystusa. Stan Rio de Janeiro jest pod opieką Palca Boga. Więcej przeczytacie w tygodniku Świat i Ludzie. Od dziś w kioskach.
Bom Dia! Igrzyska rozpoczęły się w nocy. Z powodu różnicy czasu czeka nas parę nocy zarwanych. Ale w kioskach do środy będzie tygodnik Życie na Gorąco z moimi zdjęciami i tekstem.
Cześć! Ten weekend był bardzo piłkarski. Szczególnie na Podlasiu 🙂
Cześć! Góry się nie zmieniają, ale otoczenie wokół nich – i owszem. Dziś nadaję spod Babiej Góry.
Bonżur! W zasadzie nic nie trzeba dodawać 🙂