Podobne wpisy
Etiopia. Praktycznie
Salam! Po Etiopii jeździłem tramwajem, busem, autobusem, taksówkami, motorem i dużo latałem. Sporo przeszedłem piechotą.
Perskie oko
Salaam! Widać jesienią pisana mi Azja. Tym razem zawitałem do Iranu. Na początek kilka pocztówek z Shiraz.
Corso alla Spada, Camerino, Marche, Italia
Radość drużyny Di Mezzo z kolejnego zwycięstwa, indywidualnie i zespołowo
Lawendowe Mazowsze
Nie trzeba jechać do Prowansji, żeby zrobić sesję zdjęciową w lawendzie. Wystarczą mazowieckie pola.
Więcej Lucerny!
Gruss Gott! Znowu wylądowałem w Szwajcarii. Ale pierwszy raz w Bazylei.
Diablak na niedzielę
Cześć! Góry się nie zmieniają, ale otoczenie wokół nich – i owszem. Dziś nadaję spod Babiej Góry.
