Morze Wattowe. Drukiem
Podobał się błotny karnawał? To zobaczcie co jeszcze ciekawego nad Morzem Wattowym
Listy z Podróży ...Mieczysława Pawłowicza
Podobał się błotny karnawał? To zobaczcie co jeszcze ciekawego nad Morzem Wattowym
Morgen! Jakiś czas temu dostałem wiadomość z propozycją: “nietypowa, dla wariata”. Poczułem się naprawdę dowartościowany 🙂
Cześć! W kioskach od dzisiejszego poranka najnowsze wydanie tygodnika Świat i Ludzie. Zapraszam do kiosków.
Hej, Panta rhei jak mawiał Heraklit z Efezu. I nie można dwa razy napluć do tej samej rzeki jak parafrazuje Studio 202. A czy można dwa razy do tego samego błota?
Hej, Po takim meczu jak wtorkowy dobrze jest czasem trochę się zresetować i uspokoić. Pójść na spacer do parku, koncert w filharmonii, zwiedzić muzeum. Ja wybrałem muzeum. Nawet dwa.
Hejka! Dobrze, że zdążyłem bo tydzień krótki 🙂
Buenos dias! Niedługo chyba założę oddzielną zakładkę z działem miejsca święte. Tym razem udałem się do sanktuarium El Rocio.
Bonżur! Święta, święta i… czas do sanktuarium. W Pirenejach można jeszcze od biedy jeździć na nartach, ale właśnie zaczyna się czas pielgrzymek do Lourdes.
Bonżur! Szczęśliwie zdążyłem wrócić i zaznać nieco zimowych temperatur 🙂
Hola! Valpo cuchnie. Cuchnie zepsutymi rybami na bazarze i tym czego nie przetrawiło morze, ludzie i zwierzęta. W przypadku ludzi i zwierząt cuchnie także tym, co przetrawili.
Buenos dias! Czy ja już wspominałem, że są kraje gdzie karnawał się nie kończy wraz z posypaniem głów popiołem? 🙂
Buenos dias!Myślicie, że tylko u nas mamy do czynienia z bareizmami? Oto garść pomysłów od czapy z drugiej strony globu.