|

Trendy drugiej klasy

Witajcie! Tym razem komentarz do felietonu. Tygodnik Do Rzeczy rzadko zajmuje się podróżami. Ale w najnowszym numerze 38/038 z 14-20 pażdziernika 2013 Eryk Mistewicz zauważa, że w drugiej klasie błyskają ekrany laptopów, a w pierwszej magazyny, gazety, rozmowy. To oczywiście w szybkim pociągu z Sewilli do Madrytu. Bo ja przeczytałem ten tekst w drugiej klasie…

Dojcze vita

Dojcze vita

Sabah Alhir! Wygląda na to, że jak człowiek wpadł w jakieś tory podróżowania to trudno się wyrwać. W Maroku w czasie tylko ostatnich trzech lat jestem już czwarty raz (a raz musiałem niestety zrezygnować z wykupionych biletów). Tym razem zacząłem od Agadiru, od którego też zaczeła się moja przygoda z Marokiem naście lat temu.