Chodź do Chociebuża!
Guten tag! A raczej: Dobre ranje! Bo wylądowałem na Łużycach. W krainie ogórka i bajecznych kanałów Szprewaldu
Listy z Podróży ...Mieczysława Pawłowicza
Guten tag! A raczej: Dobre ranje! Bo wylądowałem na Łużycach. W krainie ogórka i bajecznych kanałów Szprewaldu
Człowiek w drodze, to nie wszystko ogarnia, ale udało się. Do środy w kioskach tygodnik Życie na Gorąco
Bok! Most Peljeski miał skrócić przejazd do Dubrownika. Może i tak. Ale bośniacko-hercegowiński autobus nie wybrał najszybszej trasy.
Dobro jutro! Niby jutro ale chodzi o dzisiejszy poranek. Wylądowałem w Mostarze. To powinien odwiedzić każdy brydżysta.
Zdravo! Znów jestem na Bałkanach. Tym razem w Bośni i Hercegowinie.
God morgon! Dawno nie leciałem samolotem, więc musiałem trafić wielką kumulację w locie do Goteborga!
Turniej rycerski w Liwie z roku na rok przyciaga coraz więcej uczestników i widzów
Ostatnio kilka razy byłem w Grecji. No teraz biegiem do kiosków!
Błondżiorno! Znów wylądowałem w Florencji na półfinałowych meczach Calcio Storico.
W kioskach najnowszy tygodnik Życie na Gorąco, a w nim moja Andaluzja. Biegnijcie do kiosków.
Kalimera! Znowu wylądowałem na Krecie. Tym razem miało być krótko i bez szaleństw. A wyszło jak zwykle. To znaczy krótko, ale intensywnie.
Madainn mhath! Pierwszy raz po pandemii pojechałem do Szkocji. Trzeba było się kraju uczyć niemal od nowa.