Podobne wpisy
Biało-Czerwona Nicea
Bonżur! Na tym stadionie nasi piłkarze rozpoczną EURO 2016. Tymczasem walczyły tu drużyny Tulonu i Tuluzy. W rugby.
Puszty sokolim okiem nie zmierzysz
Joesztet! Nareszcie front się przesunął. I można bez groźby utknięcia w błocie ruszyć w step. Bo Bratankowie mają fantastyczny step. W okolicach Hortobagy
Austriackie tapas na śniegu
Gruss Got! Znowu jestem w Alpach. Sezon narciarski kończę w austriackim Hinterstoden.
Papierkowej roboty kupa
Ajubołan! Cieszę, że piszę do Was elektronicznie. Od razu może przeczytać to wielu z Was. Jednak czasem żal tej starej sztuki ręcznego pisania listów. Na papierze czerpanym. Nawet jeśli papier jest zrobiony ze słoniowej kupy.
A woda się śmiała za nartami
Bonżur! Nazwy czasem są przewrotne. Ponoć w Champery, jednym z miasteczek Wrót Słońca, jest prawie 300 dni słonecznych w roku. Tym razem nie miałem tyle szczęścia.
Bałkańska cierpliwość
Buna diminata! Znów Bałkany i znów Rumunia. Czas zmierzyć się z demonami przeszłości 🙂
