Podobne wpisy
Puszty sokolim okiem nie zmierzysz
Joesztet! Nareszcie front się przesunął. I można bez groźby utknięcia w błocie ruszyć w step. Bo Bratankowie mają fantastyczny step. W okolicach Hortobagy
Deszczowe Camino
Bom dia i buenos dias! Ten kawałek Camino Portuguese już szedłem w zeszłym roku. Ciekaw byłem czy pamiętam drogę?
Sztorm zatrzymuje Trzech Króli
Bongu! Znowu wylądowałem na Malcie. Tej na Morzu Śródziemnym, nie w Poznaniu.
Kamienny Strażnik
Buenos dias! Pod Aconcaguą planowałem być 23 kilogramy temu. Ale co się odwlecze….
Arles w druku
Ledwo zdążyłem kupić w kiosku 🙂 Dziś ostatni dzień w sprzedaży aktualny numer tygodnika Świat i Ludzie. I moje zdjęcia oraz tekst o Arles.
To nie koniec Dżiro
Italia dopada mnie nawet jak jestem w Warszawie. Giro d’Italia dopada kibiców kolarstwa wszędzie.
