Podobne wpisy
Bosch mimo woli…
Eer! Do Boscha mam stosunek osobisty. Jedna z oburzonych czytelniczek kiedyś porównała jedną z moich fotografii do klimatu tego brabanckiego malarza.
Lubię Lubekę!
Guten Morgen! Jakim cudem tak późno dotarłem do Lubeki – nie wiem. To chyba jedno z najpiękniejszych miast nie tylko północnych Niemiec. Nic dziwnego, że jest na liście UNESCO od 1987 roku
Upolować Kos
! To nie historia w stylu „Zabić drozda”. Jakoś odzwyczaiłem się sprawdzać pogodę. Przynajmniej latem na Dodekanezie. Błąd. Takiej ulewy nie miałem nawet w Alpach. Tam siąpiło. Tu nastąpiło prawdziwe oberwanie chmury.
Przyjechali do Arlesu pasterze!
Narzekałem, że pachnę lawendą? Już nie pachnę. Nawet ziołami prowansalskimi. Teraz wokół mnie prawdziwy męski aromat koński. A raczej efektów końskiej przemiany materii.
Bałkańska cierpliwość
Buna diminata! Znów Bałkany i znów Rumunia. Czas zmierzyć się z demonami przeszłości 🙂
Z jak Zermatt
Gruzzi! Nie ma to jak zacząć sezon narciarski z wysokiego C. A raczej Z. Jak Zermatt Nie ukrywam, że to moja najbardziej ulubiona miejscówka w Alpach.
